Brrr... z dnia na dzień zrobiła się chłodno i deszczowo...jak tak można bez żadnego ostrzeżenia się pytam?!
Coraz chłodniejsza aura zmusza do jedzenia bardziej sycącego i rozgrzewającego. Człowiek ma ochotę tylko zanurkować w kołdry i poduszki i wynurzać tylko po to, aby napić się gorrrącej czekolady:) No ale czasem trzeba wyjść żeby coś zjeść :D
Dziś chciałabym Was zaprosić do wypróbowania przepisu na pastę kanapkową - jest po prostu przepyszna i znika błyskawicznie! Doskonała towarzyszka wrześniowych poranków:)
Co nam potrzeba:
- 2 papryki czerwone
- ser feta - około 140 g
- 2-3 suszone pomidorki z zalewą
- 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
Wykonanie:
Papryki pokroić, oczyścić z gniazd nasiennych i włożyć do piekarnika na około 30 minut do 180 stopni.Po wyjęciu włożyć do worka lub owinąć folią spożywczą.
Obrać ze skórki a miąższ wrzucić do blendera (użyłam miski z ostrzami do siekania). Dorzucić rozdrobioną fetę, pokrojone pomidory z zalewą, czosnek.
Blendować do uzyskania gładkiej masy. Jak komuś brakuje smaku- doprawić- ale uważam, że jest to zbędne bo pasta jest przesmaczna!
Smacznego!
Witam, miałabym jedno pytanie - czy paprykę piec w brytfannie czy na blaszce?
OdpowiedzUsuń