Poprawiające humor. Idealne do świętowania.
U mnie towarzyszyło Naszej rocznicy:) Bo nie zawsze trzeba świętować tortem- ja tam wolę po mojemu:)
Cukinia sprawia, że ciasto ma bardzo lekką i wilgotną teksturę- ale nie ma zakalca! Czekolada opadła na spód i trochę się rozpuściła...A temu wszystkiemu towarzyszy delikatny aromat kawy...
Zapach rozchodzący się podczas pieczenia- bezcenny...
I nawet garnek został wylizany z surowej masy ;) Obłęd totalny :D
-115 g masła (w temp. pokojowej)
- około 1/2 szklanki oleju
- 2 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- cukier waniliowy
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżki kakao ciemnego
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 250 g mąki
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 160 g ( około pół dużego kubka) gęstej, kwaśnej śmietany (użyłam Zott 18%)
- tabliczka czekolady gorzkiej - posiekana
- 1,5 szklanki startej na drobnych oczkach i odciśniętej z nadmiaru wody cukinii
- tabliczka mlecznej czekolady - na polewę
- ewentualnie: koraliki do dekoracji
Wykonanie:
1. Masło ucieramy z olejem.
2. Dodajemy kolejno jajka, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, sodę. Miksujemy.
3. Wsypujemy kakao i kawę.Miksujemy.
4. Dodajemy na zmianę mąkę i śmietanę, co chwilę miksując do połączenia składników.
5. Masa powinna być lejąca- można balansować mlekiem.
6. Na koniec wsypujemy posiekaną czekoladę i startą cukinię- mieszamy delikatnie szpatułką.
7. Ciasto wlewamy do formy. Pieczemy około 30-40 minut (sprawdzać patyczkiem!) w 180 stopniach.
8. Czekoladę mleczną rozpuszczamy w kąpieli wodnej i rozsmarowujemy na cieście.
Ja swoje ozdobiłam serduszkami z racji Naszego Małego Święta:)
Smacznego!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz