Babeczki wykonane na podstawie tego przepisu- krem- z tego co było pod ręką :) Babeczki pyszne-wilgotne, słodkie, z lekko kwaskowatą maliną, która się ukazywała po przekrojeniu babki na pół... No naprawdę bardzo ładny obrazek:)
Składniki:
- 220 g masła Krem:
- 160 g cukru - almette śmietankowy- 220 g mąki - cukier puder
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia - sok z limonki
- 4 jajka - różowy barwnik
- cukier waniliowy
- woda różana - 2 łyżki
- mleko- gdy ciasto będzie za gęste
- maliny
Wykonanie:
Ucieramy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy po kolei jajka- miksując masę po każdym dodaniu.Dodajemy wodę różaną i mieszamy. Wsypujemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszamy.
Do foremki nakładamy ciasto- do 3/4 wysokości i w każdej babce umieszczamy malinkę lekko ją wciskając.
W muffin-maker piekłam każdą z partii około 10-12 minut.
Piekarnik: 170 stopni, około 20-30 minut- sprawdzamy patyczkiem.
Krem: wszystkie składniki ucieramy mikserem na gładko, cukier puder- wg uznania- czyli jak ktoś lubi słodko to daje więcej:). Barwnik dodajemy na końcu i go wmiksowujemy.
Wystudzone babeczki dekorujemy wg uznania- ja część udekorowałam serkowym frostingiem a część cukrem pudrem.
Podajemy i się delektujemy!
Najlepiej smakują jedzone w towarzystwie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz