Święta za pasem i tak siedzę i myślę co by tu zrobić... Są to moje pierwsze Święta z Mężem i z racji odległości między naszymi domami rodzinnymi (250 km) - 2 kolacje wigilijne w jeden wieczór są nie do zrealizowania :) Więc będzie rok tu i rok tu, co by żadna Rodzina nie była poszkodowana;)
Pierwszym krokiem do uświetnienia tego pięknego czasu w moim wykonaniu jest ów likier:)
Spotkałam się już kilka razy w internecie z tym przepisem i tak mi chodził właśnie po głowie przy okazji Świąt a ponieważ ja bardzo lubię różnego rodzaju likiery to czemu nie?
Przepis jest bardzo prosty - z podanych składników wychodzi ok. 0,5 litra tego pysznego trunku:
- 100 g czekolady deserowej, co najmniej 70%
- 400 ml śmietany kremówki
- 100 g cukru pudru
- 2 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika
- 200 ml wódki (takiej standardowej, 38%)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę. Wszystko wymieszać, żeby się połączyło. Wsypać cukier puder i przyprawę do piernika. Zamieszać. Wlać wódkę. Zamieszać. Tyle:)
Wlać do wyparzonej butelki i....można się delektować!
Jeśli będzie za gęsty - rozrzedzać wódką.
Tak sobie go właśnie popijam i myślę, że mógłby służyć także jako polewa do deserów:)
A oto mój likier, który teraz będzie grzecznie czekał na swoją kolej :
mmm mniamniuśny :)
OdpowiedzUsuńoj taaak:)
OdpowiedzUsuń